Nowa Biologia: Umysł ponad genami

 

Na początku mojej kariery badacza naukowego i profesora w szkole medycznej aktywnie popierałem pogląd mówiący, że ludzkie ciało jest "biochemiczną maszyną 'zaprogramowaną' przez geny". My, naukowcy, sądziliśmy, że nasze moce, takie jak zdolności artystyczne lub intelektualne, i nasze słabości, takie jak choroba sercowo-naczyniowa, rak albo depresja, reprezentują cechy, które były wcześniej zaprogramowane w naszych genach. Odtąd postrzegałem cechy życia i niedobory, jak również stan naszego zdrowia o nasze słabości jako zaledwie odbicie naszej dziedziczności.

Do niedawna sądzono, że geny same się aktualizowały... że mogły się "same włączać i wyłączać". Takie zachowanie jest wymagane, żeby geny mogły kontrolować biologię. Choć w aktualnych kursach biologicznych i podręcznikach nadal podkreślana jest władza genów, w wiodącej gałęzi nauki o komórkach pojawiło się radykalnie nowe rozumowanie. Teraz powszechnie się uznaje, że to środowisko, a w szczególności nasza percepcja (interpretacja) środowiska, bezpośrednio kontroluje działalność naszych genów. Działalność genów jest kontrolowana przez środowisko za pomocą procesu zwanego kontrolą epigenetyczną.

Ta nowa perspektywa ludzkiej biologii nie postrzega ciała jako wyłącznie urządzenia mechanicznego, ale raczej włącza również rolę umysłu i ducha. Ten przełom w biologii jest fundamentalny w kwestii leczenia, ponieważ uznaje, że kiedy zmieniamy naszą percepcję lub wiarę, to wysyłamy do naszych komórek całkowicie odmienne wiadomości i przeprogramowujemy ich wyrażenie. Nowa biologia ujawnia, dlaczego ludzie mogą mieć spontaniczne remisje lub odzyskiwać zdrowie po urazach, po których uznano ich za niepełnosprawnych do końca życia.

Funkcjonalne części ciała są indywidualnymi komórkami, z których składa się nasze ciało. Chociaż każda komórka jest naturalnie inteligentna i potrafi sama przeżyć, gdy zostanie oddzielnoa od ciała, w ciele każda komórka zrzeka się swojej indywidualności i staje się członkiem wielokomórkowej społeczności. Ciało tak naprawdę reprezentuje kooperatywny wysiłek społeczności składającej się z około pięćdziesięciu trylionów pojedynczych komórek. Zgodnie z definicją, społeczność jest organizacją osób oddanych popieraniu współdzielonej wizji. W konsekwencji, kiedy każda komórka jest wolnym i żywym bytem, wówczas społeczność cielesna wykonuje życzenia i zamiary swojego "głosu centralnego", czyli postaci, którą my postrzegamy jako umysł i ducha.

Gdy umysł spostrzega, że środowisko jest bezpieczne i wspierające, komórki zajęte są wzrostem i utrzymaniem ciała. W stresujących sytuacjach komórki zrzekają się swoich normalnych funkcji i przyjmują defensywną "ochronną" postawę. Zasoby energii ciała, zwykle podtrzymujące wzrost, są kierowane do systemów odpowiedzialnych za zapewnienie ochrony w czasie stresu. Po prostu procesy wzrostu sa ograniczane lub wstrzymywane [przy włączonym] systemie stresu. Gdy nasze systemy mogą się przystosować w okresie krótkotrwałego stresu, przedłużający się lub chroniczny stres osłabia je, ponieważ zapotrzebowanie na energię koliduje z wymaganiem utrzymania ciała, co w konsekwencji prowadzi do zaburzeń i choroby.

Zasadniczym źródłem stresu jest systemowy "głos centralny", czyli umysł. Umysł jest jak kierowca pojazdu. Przy dobrych umiejętnościach kierowcy, pojazd może być [dobrze] utrzymany i mieć przez całe życie dobre osiągi. Mając kiepskiego kierowcę, pojazd staje się wrakiem zaśmiecającym pobocze drogi lub ląduje na złomowisku. Jeśli posiądziemy dobre "umiejętności kierowcy" w kwestii zarządzania naszymi zachowaniami i postępowaniu z naszymi emocjami, wtedy powinniśmy wieść długie, szczęśliwe i produktywne życie. W kontraście, posiadając niewłaściwe zachowania i patologicznie postępując z emocjami, niczym zły kierowca wpędzamy w stres nasz komórkowy "pojazd", zakłócając jego osiągi i powodując awarię.

Czy jesteś dobrym, czy złym kierowcą? Zanim odpowiesz na to pytanie, uświadom sobie, że istnieją dwa oddzielne umysły, tworzące kontrolujący ciało "głos centralny". Świadomy umysł (czyli jaźń) oznacza myślenie w kategorii "ty", jest to twórczy umysł, wyrażający wolną wolę. Jego partnerem pomocniczym jest podświadomy umysł, wspaniały komputer posiadający bazę zaprogramowanych zachowań. Niektóre programy wywodzą się z genetyki, są to nasze instynkty i reprezentują one naszą naturę. Jednakże ogromna większość podświadomych programów jest nabywana poprzez nasze uczące doświadczenia rozwojowe, te programy reprezentują pożywienie.

Podświadomy umysł nie jest miejscem [działania] rozumowania lub twórczej świadomości, jest to tylko urządzenie ściśle reagujące na bodźce. Kiedy zostanie spostrzeżony sygnał środowiskowy, to wtedy podświadomy umysł refleksyjnie uaktywnia zgromadzoną wcześniej behawioralną odpowiedź... nie jest tu wymagane żadne myślenie. Podświadomy umysł jest programowalnym automatycznym pilotem, który może prowadzić pojazd bez obserwacji lub świadomości pilota - świadomego umysłu. Kiedy podświadomy automatyczny pilot kontroluje zachowanie, wówczas świadomość jest wolna i może śnić o przyszłości lub przeglądać przeszłość.

Skuteczność dwuumysłowego systemu jest zdefiniowana przez jakość programów zgromadzonych w podświadomym umyśle. Zasadniczo jest to osoba, która nauczyła cię modelować twoje umiejętności kierowcy. Na przykład, jeśli jesteś nauczony, by jechać z jedną stopą na gazie, a drugą na hamulcu, to obojętnie ile posiadałbyś pojazdów, w każdym po jakimś czasie spowodujesz zużycie hamulca i awarię silnika. Podobnie jeśli nasz podświadomy umysł ma zaprogramowaną niewłaściwą odpowiedź behawioralną na doświadczenia życiowe, wtedy nasze suboptymalne "umiejętności kierowcy" przyczynią się do życiowej klęski i oparzenia się w zetknięciu z doświadczeniem. Na przykład chorobę sercowo-naczyniową, główną przyczynę śmierci, można bezpośrednio przypisać do behawioralnych programów, które źle kierują odpowiedzią ciała na stres.

Czy jesteś dobrym, czy złym kierowcą? Odpowiedź jest trudna, bo w naszym świadomym twórczym umyśle możemy siebie uważać za dobrych kierowców, jednakże samosabotażujące lub ograniczające programy behawioralne w naszym podświadomym umyśle niepostrzeżenie podkopują nasze wysiłki. Jesteśmy świadomie nieświadomi naszych podstawowych percepcji lub przekonań o życiu. Powód jest taki, że mózg prenatalny i noworodkowy operuje predominująco w zakresie dal delta i theta przez pierwsze sześć lat naszego życia. Ten niski poziom aktywności mózgu jest nazywany stanem hipnagogicznym. Znajdując się w tym hipnagogicznym transie, dziecko nie musi być aktywnie trenowane przez swoich rodziców, ponieważ otrzymuje swoje programy behawioralne po prostu obserwując rodziców, rodzeństwa, rówieśników, i nauczycieli. Czy twoje wczesne doświadczenia rozwojowe dostarczyły ci dobrych modeli zachowań do używania ich w procesie rozwoju twojego własnego życia?

Przez pierwsze sześć lat życia dziecko nieświadomie nabywa behawioralny repertuar, którego potrzebuje, by stać się funkcjonalnym członkiem społeczeństwa. Jakby tego było mało, podświadomy umysł dziecka również pobiera przekonania wiążące się z jaźnią. Kiedy rodzic mówi małemu dziecku, że jest głupie, nie zasługuje na coś lub karci je w inny sposób, to również jest to zapisywane w podświadomym umyśle dziecka jako "fakt". Te nabyte przekonania formują "głos centralny" kontrolujący los komórkowej społeczności ciała. Kiedy świadomy umysł może utrzymywać czyjąś jaźń w wysokiej kondycji, to potężniejszy umysł może w tym samym czasie wykazywać zachowania samodestrukcyjne.

Podstępna część mechanizmu automatycznego pilota wygląda tak, że podświadome zachowania są zaprogramowane w taki sposób, że uaktywniają się bez kontroli lub obserwacji ze strony świadomej jaźni. Odkąd większość naszych zachowań znajduje się pod kontrolą świadomego umysłu, wówczas rzadko je obserwujemy lub nie wiemy, że są aktywne. Gdy twój świadomy umysł dostrzeże, że jesteś dobrym kierowcą, umysł podświadomy, który przez większość czasu kontroluje dłonie kierowcy, może sprowadzić cię na drogę prowadzącą do ruiny.

Zostaliśmy doprowadzeni do tego, że sądzimy, że używając siły woli możemy ominąć negatywne programy naszego podświadomego umysłu. niestety, robiąc to, musisz naprawdę podkreślić słowo "siła", ponieważ musisz stale czuwać nad swoim własnym zachowaniem. Wystarczy moment nieuwagi, by podświadomy umysł automatycznie się włączył i uaktywnił swoje zapisane wcześniej, oparte na doświadczeniach, programy.

Podświadomy umysł naprawdę jest taśmowym graczem. W podświadomym umyśle, przeglądającym behawioralne taśmy, nie ma żadnego bytu obserwującego. Podświadomość jest maszyną zapodającą nagrania z playbacku, w której dostrzeżone bodźce powodują uaktywnienie się wstępnie zaprogramowanych zachowań. Faktycznie, ludzie, widząc jak aktywują się ich własne podświadome programy, mówią czasami coś w stylu "Ten koleś tylko wcisnął moje przyciski!".

W przeciwieństwie do mocy świadomego umysłu, umysł podświadomy jest miliony razy potężniejszym procesorem informacji. Także dlatego neurolodzy podkreślają, że świadomy umysł wytwarza 5% lub nawet mniej kognitywnej aktywności w ciągu dnia. 95 do 99% naszych zachowań wywodzi się bezpośrednio z podświadomości. Odtąd użycie określenia "moc" w znaczeniu siła woli oznacza dla świadomego umysłu duży wysiłek przy prowadzeniu rachunków podświadomych zachowań. Pozytywne myślenie przynosi efekty, jeśli podświadomość wspiera świadome zamiary.

Problem z próbą przeprogramowania podświadomości jest taki, że nie zdołamy zrozumieć, że odtwarza ona behawioralne "taśmy". By zrozumieć, dlaczego świadoma świadomość niechętnie zmienia podświadome programy, rozważmy tę pouczającą analogię: przynoszę ci kasety, ty je wkładasz do odtwarzacza i włączasz odtwarzanie. Gdy kaseta odtwarza program, ty orientujesz się, że go nie lubisz. Krzyczysz więc na odtwarzacz, by zmienił program, prosisz, by zagrał coś innego. Po chwili, nie słysząc odpowiedzi, wrzeszczysz głośniej i jeszcze bardziej denerwujesz się na twój odtwarzacz, ponieważ on nie odpowiada na twoją prośbę. Gdy sytuacja wydaje się beznadziejna, zaczynasz prosić Boga o pomoc w zmianie programu. Konkluzja jest prosta, obojętnie jak głośno być nie wrzeszczał, magnetofon i tak nie zmieni programu. Aby zmienić nagrany na kasecie program, musisz wcisnąć przycisk nagrywania i dopiero wtedy możesz wprowadzić do programu pożądane zmiany.

Z tego problemu są dwa wyjścia. Po pierwsze, możemy stać się bardziej świadomi i mniej polegać na zautomatyzowanych podświadomych programach. Będąc w pełni świadomi, stajemy się bardziej mistrzami naszych losów, niż "ofiarami" naszych programów. ta ścieżka podobna jest do buddyjskiej uważności oddychania (po angielsku "mindfulness"). Po drugie, możemy użyć rozmaitych nowych modalności psychologii energii, które umożliwiają szybkie i głębokie przeprogramowanie ograniczeń podświadomych przekonań. Te nowe modalności energii dostarczają zdolności do ponownego zapisania ograniczeń percepcji (przekonań) i sabotażu zachowań przy użyciu procesów, które są mechanicznie podobne do wciśnięcia przycisku nagrywania w odtwarzaczu podświadomego umysłu. Posiadając świadomą świadomość, możemy aktywnie przekształcić charakter naszego życia na taki, dzięki któremu będzie ono wypełnione miłością, zdrowiem i pomyślnością. Użycie tych nowych modalności dostarcza klucz do osobistego wzrostu i przemiany. Rozmaitość modalności psychologii energii, takich jak Psych-K, Holograficzne Remodelowanie (Holographic Repatterning) czy RozmowaZCiałem (BodyTalk), to tylko jedne z bardzo wielu programów, jakie można znaleźć w Sieci.

Bruce Lipton
 
http://www.paranormalium.pl/nowa-biologia-umysl-ponad-genami,716,40,artykul.html

 

 

Nowa Biologia: Odkrywając biologię wiary

 

Każda komórka jest inteligentnym organizmem. Możesz ją wyjąć z ciała, umieścić na szalce Petriego, a ona będzie prowadziła własne życie: poradzi sobie ze środowiskiem, urośnie, rozmnoży się i stworzy społeczność wraz z innymi komórkami. W ludzkim ciele zajmujemy się ogromną społecznością komórek pracujących razem w harmonii. W kulturalnym zagłębiu komórki zachowują się jak indywidualne byty. Jednakże komórki w ciele służą jako społeczność; żadna z nich nie może robić sobie co jej się żywnie podoba, bo wtedy spójność grupy ulegnie rozpadowi. Dlatego komórki znajdujące się w jednej społeczności nabywają centralną inteligencję, która związana jest z koordynowaniem działalności indywidualnych komórek w grupie. Komórki wydają się podporządkowywać temu centralnemu głosowi. Ludzki organizm jest społecznością składającą się z ponad pięćdziesięciu trylionów komórek działających zgodnie i w harmonii, dążących do dostosowania się do próśb i poleceń centralnego głosu. A jest to centralny głos, który nabywa i uczy się percepcji, z którą musimy się borykać przez całe nasze życie.

Istnieją trzy źródła percepcji kontrolujących życie. Źródłem numer jeden jest genetyka, która utrzymuje instynkty wspólne dla wszystkich ludzi, podstawowe sprawy takie jak automatyczne wyciągnięcie ręki z ognia. Drugi zestaw percepcji wywodzi się z podświadomego umysłu, czyli części kontrolującej wszystkie funkcje, o których nie musimy myśleć. Gdy raz nauczysz się chodzić, program kontrolujący chodzenie stanie się częścią podświadomego umysłu. Wystarczy, że chcesz gdzieś iść i mózg sam skoordynuje zachowanie. Trzecim źród-łem percepcji jest świadomy umysł. Świadomy umysł może przepisać któryś z podstawowych programów, które nabyłeś, a ty możesz nawet wrócić i zmienić działalność genetyczną. Świadomy umysł jest unikalny dlatego, że może zmienić całą historię percepcji, by w ten sposób mieć wpływ na różne zachowania i style życia.



Jak dzieci się uczą

W ludzkim rozwoju, gdy plemnik i komórka jajowa łączą się ze sobą, ich los jest przypuszczalnie kontrolowany przez odziedziczone geny. Rola kobiety w embrionalnej fazie rozwoju została ograniczona do żywienia płodu komponentami krwi dostarczanymi przez pępowinę do płodu. Krew kobiety zawiera jednak o wiele więcej, niż tylko odżywkę. Krew zawiera także mnóstwo cząsteczek informacyjnych, takich jak hormony i emocjonalne substancje chemiczne. Matka zawsze dostosowuje swoją fizjologię i emocje, by dzielić je z wariantami życia. Gdy jej krew jest dostarczana przez łożysko bezpośrednio do płodu, wówczas płód doświadcza i odczuwa to samo, co matka. To wspaniały i inteligentny pomysł Matki Natury. Płód, gdy się urodzi, będzie żył w tym samym środowisku, które postrzega jego matka, więc matka pomaga płodowi "dostosowywać" się do aktualnych warunków panujących na świecie. Jeśli matka postrzega świat jako zagrożenie, wysyła do płodu zupełnie inne sygnały, niż gdyby postrzegała świat jako ciepłe, wspierające miejsce.

Gdy hormony stresu przemierzają łożysko, wówczas mają w płodzie dokładnie takie samo miejsce docelowe, jak w ciele matki. Powodują one, że embrionalne naczynia krwionośne kurczą się w trzewiach, wysyłając więcej krwi do peryferii i przygotowując płód do walki jako odpowiedzi. U rozwijającego się płodu będzie się poprawiał rozwój systemu mięśniowo-kostnego i ciało będzie większe, zaś mózg będzie tak przygotowany, by skoordynować taką [waleczną] odpowiedź. W naprawdę niestałym świecie matka wytworzy dziecko, które będzie miało wiele korzyści, ponieważ jego zdolność do bycia wojownikiem i przetrwania będzie znacznie większa. Tak, geny kontrolują rozwój ciała, ale gdy poprawisz jakieś organy i usuniesz inne, jest to oparte na strumieniu informacyjnych substancji chemicznych, które są transportowane z krwi matki do łożyska.

Obecnie wiadomo już, że gdy dziecko się rodzi, jest w pełni podatne na doświadczanie prawie wszystkich emocji dorosłych. Noworodki mogą wyrażać wściekłość, zazdrość, gniew, miłość i smutek. Okazuje się, że zarówno matka jak i ojciec właściwie dostosowują i kształtują fizjologię dziecka i jego zachowanie, by dostosować je do [otaczającego] świata. Jeśli rodzice zorientują się, że świat stwarza jakieś problemy, wówczas ich dziecko będzie tym dotknięte. Na przykład, gdy rodzice nie chcą dziecka, wówczas taka informacja, w formie emocjonalnej chemii, przedostaje się do dziecka poprzez łożysko! Płód już wie, że nie ma zagwarantowanego wsparcia. Bardzo ważne jest dla nas uświadomienie sobie faktu, że tworzenie dziecka jest bardzo ważnym i dynamicznym procesem interakcyjnym, zachodzącym pomiędzy rodzicami a płodem. W istocie najnowsze rozumienie ludzkiej patologii wyraźnie pokazuje, że zagadnienia oddziałujące na nas jako dorosłych, takie jak choroby sercowo-naczyniowe, nowotwór i otyłość mają tak naprawdę swoje korzenie w okołopojęciowych, embrionalnych i noworodkowych fazach życia. Warunki, w jakich rozwija się dziecko znajdujące się w macicy, kształtują dziecko na całe życie pod względem zachowania i fizjologii.

Gdy dziecko rodzi się, godzinami wpatruje się w twarze swoich rodziców, usiłując odczytać z nich emocje. Powód takiego zachowania jest bardzo ważny - wyraz twarzy rodzica uczy niemowlę tego, jaki jest jego nowy świat. Gdy dziecko bada swój świat i napotka coś "nowego", odczytując jednocześnie z twarzy rodzica zainteresowanie lub lęk, natychmiast uczy się, że tego czegoś musi unikać. Dziecko będzie się cofało przed wszystkim, co rozpozna jako zagrożenie, i jest to odpowiedź jak najbardziej prawidłowa dla jego życia. Przez takie stykanie się [z nowymi rzeczami] i interakcje z nimi rodzice zaprogramowują odpowiedzi dziecka. Brak rodziców i takich interakcji prowadzi do problemów w rozwoju dziecka, zwanych zaburzeniami przywiązania. Takie dzieci mają problem ze skupieniem się i wykazują wyraźne cechy podobne do zaburzenia zwanego deficytem uwagi (w psychologii i psychiatrii określa się tak wyraźne trudności w utrzymaniu uwagi w pożądanym miejscu - przyp. Ivellios). Nauka udokumentowała to, że odpowiedź na świat, którą nabyliśmy od naszych rodziców, jest bardzo ważna w procesie kształtowania naszej fizjologii, zdrowia i chorób, jakich możemy doświadczyć w późniejszym życiu.

Przystosowanie do społeczeństwa

Oto jak dziecko uczy się szybko dopasowywać do społeczeństwa: Mózg dziecka może z bardzo dużą szybkoś-cią pobierać doświadczenia. Od momentu narodzin przez pierwsze sześć lat życia szybkość uczenia się jest bardzo duża. dzieci uczą się i przyswajają to, jak je traktujemy i jak im odpowiadamy. Poprzez hipnozę rozumie-my możliwość pobrania informacji z czyjegoś podświadomego umysłu, omijając przy tym umysł świadomy. Dlaczego to jest takie istotne? W okresie od narodzin do szóstego roku życia mózg dziecka działa w stanie hipnotycznego transu, więc wszystko, czego dziecko się nauczy, pobierane jest [i zapisywane] do podświado-mego umysłu. Podświadomy umysł "zapisuje" i notorycznie odtwarza te programy. Pomyśl teraz o wszystkich regułach społeczeństwa, o tym w jaki sposób żyjemy, o niuansach naszego języka. Trzyletnie dziecko może nauczyć się trzech różnych języków jednocześnie i nie pomieszać przy tym ich gramatyki, słownictwa lub składni. W wieku ośmiu lub dziewięciu lat nauka nowego języka jest już trudniejsza. Na czym polega różnica? U sześcioletniego dziecka świadomy umysł nie jest jeszcze rozwinięty, nie przeszkadza więc w programowaniu. Doświadczenia życiowe są pobierane [i zapisywane] bezpośrednio do podświadomego umysłu. W tym czasie dziecko rozwija także pojęcie własnej tożsamości i te programy funkcjonują potem przez całe życie.

Władza umysłu

Jesteśmy potężni i zdolni do robienia rzeczy, które nazywamy cudami. Cuda to tak naprawdę zdarzenia, których nauka jeszcze nie rozumie. Bardzo głębokie cuda zdarzają się każdego dnia. Na przykład ktoś ma raka i nagle u tej osoby zmienia się postrzeganie i może ona doświadczyć spontanicznej remisji (złagodzenia objawów/przebiegu choroby - przyp. Ivellios). Zmieniając swoje postrzeganie życia, przeprogramowują swoje komórki. Stanowi to wyrażenie epigenetycznych mechanizmów, procesów molekularnych, które oddają władzę osobie. Nowa nauka, zamiast postrzegać nas jako "ofiary komórek", zauważa władzę, pozwalającą nam kontrolować komórki.

W ciągu historii było wiele relacji o ujawnianiu władzy [bądź siły] naszych myśli. Efekt placebo jest tak naprawdę "efektem postrzegania". Jeśli sądzisz, że coś ci pomoże, to sama wiara może doprowadzić do powstania procesu uzdrawiającego. Wśród najlepiej sprzedających się leków na rynku znajdują się leki typu SSRI (grupa psychoanaleptycznych leków antydepresyjnych - przyp. Ivellios) - takie jak Prozac czy Zoloft - które, jak ujawniły przedsiębiorstwa farmaceutyczne za pośrednictwem organizacji Freedom of Information Act, działają nie lepiej niż efekt placebo. Efekt placebo polega na tym, że tak naprawdę nie bierzemy żadnych korzyści z zażywania czegoś, jest to pogląd mówiący, że wiara może kontrolować naszą biologię i fizjologię. I faktycznie, obecnie zakłada się, że około jednej trzeciej wszystkich medycznych metod uzdrawiania, w tym chirurgia, opera swoje działanie właśnie na efekcie placebo.

Tym, co jest najważniejsze i co zostawiliśmy poza naszym wyobrażeniem, jest równy i przeciwny efekt, zwany "efektem nocebo". Zachodzi on wówczas, gdy negatywna myśl lub wiara używana jest do kształtowania naszej biologii. Na przykład gdy jakiś profesor, doktor medycyny czy inny specjalista powie ci, że umrzesz w ciągu trzech miesięcy i ty w to uwierzysz, możesz wtedy ustawić datę w swoim postrzeżeniowym zegarze, potem zaczynasz uwalniać się od życia i umierasz w ciągu trzech miesięcy. Zasadniczo placebo i nocebo są dwiema stronami tego samego medalu i po prostu reprezentują skutek działania percepcji.

Tutaj jednak pojawia się pewien problem: świadomy umysł może przetworzyć około czterdziestu bitów danych na sekundę, ale podświadomy umysł może w tej samej sekundzie przetworzyć czterdzieści milionów bitów danych. Odniesienie jest proste. Podświadomy umysł jako procesor informacji jest milion razy potężniejszy od umysłu świadomego. Wszyscy wierzymy, że prowadzimy nasze życie używając świadomego umysłu. Oto, czego chcę od życia. Chcę czynić te wszystkie cudowne rzeczy. Jeśli nasze życie nie wygląda tak jak byśmy chcieli, to skutkiem tego jest tendencja do wmawiania sobie "Nie mogę dostać tego, czego chcę, świat mi tego nie daje". Przyjmujemy wówczas rolę ofiary. Nowe wglądy zupełnie zrewolucjonizowały ten pogląd. Teraz poznajemy, że 95% do 99% naszej kognitywnej działalności pochodzi z podświadomego umysłu, a mniej niż 5% pochodzi lub jest kontrolowane przez świadomy umysł.

Kiedy potwierdzamy coś lub myślimy pozytywnie, używamy wówczas małego procesora, który ma mniej niż 5% wpływu [na nasze życie], co oznacza, że musimy byc zależni od siły naszej woli, by móc opanować podświadomy umysł. To jest prawie niemożliwe do wykonania, ponieważ momentalnie angażujemy nasze gałki oczne, automatycznie powracamy do wstępnie wyznaczonych programów, które są zapisane w naszym podświadomym umyśle. Pozytywne myślenie samo w sobie jest dobre, lepsze niż negatywne myślenie, gdy jednak jesteś zaangażowany w pozytywne myślenie używając świadomego umysłu, podświadomy umysł wraz ze swoimi ograniczeniami i samosabotującymi programami wciąż pracuje! W konsekwencji tego pozytywne myślenie nie polepsza sytuacji u większości ludzi.

Nie jest prawdą, że świadomy umysł nie jest potężny, ponieważ może on w ludzkim ciele przeprowadzić każde działanie. Myśleliśmy [do niedawna], że może on tylko sterować dobrowolnym systemem - szkieletowymi mięśniami, rękami i nogami. Jogini pokazali jednak, że świadomy umysł może zmieniać temperaturę ciała, ciśnienie krwi i szybkość bicia serca. Świadomy umysł, jeśli skupi się na jakiejś części ciała lub funkcji, to może ją kontrolować. Jednakże świadomy umysł, będąc małym procesorkiem (40 bitów na sekundę), nie może kontrolować jednocześnie tak wielu rzeczy, jak podświadomy umysł, przetwarzający 40 milionów bitów na sekundę.

Większość ludzi prawie nie używa świadomego umysłu. Prowadzą swoją egzystencję z dnia na dzień, używając programów zgromadzonych w ich podświadomym umyśle. Jakie programy uruchamia ów podświadomy umysł? Odpowiedziami są wymagane programy, które zostały w nim zapisane. Żadnych wariacji w temacie. To, czego się nauczyliśmy, będzie nami sterowało przez całe życie, chyba że wejdziemy do podświadomego umysłu i przepiszemy program. Świadomy umysł często zapomina programy pochodzące z podświadomego umysłu, ponieważ umysły świadomy i podświadomy działają równocześnie: jeden nie obserwuje drugiego. Czy więc to, że nie dostaję w życiu tego czego chcę, jest spowodowane tym, że wszechświat mi tego nie daje, czy raczej tym, że niweczę sam siebie? Prawie nieuchronnie sabotujemy sami siebie przez ograniczenia programów zgromadzonych w naszym podświadomym umyśle.

Czy musimy wrócić i zidentyfikować, w jaki sposób nastąpiło podświadome programowanie? Absolutnie nie. Podświadomy umysł nie zna przyszłości ani przeszłości. On przez cały czas obsługuje obecną chwilę. Przychodzi sygnał ze środowiska, który naciska receptor, który angażuje wykonawcę, który wtedy koordynuje odpowiedź. To jest podświadomy umysł. Nie ma tam nikogo. Nie ma nikogo, który rozmawiałby lub negocjował z podświadomym umysłem. Musimy znaleźć inny sposób działania i wpływania na programy zgromadzone w podświadomym umyśle. Jedną z propozycji jest coś, co buddyści nazywają siłą umysłu - bycie w pełni świadomym przez cały czas i podejmowanie decyzji z użyciem twórczego umysłu, nie zaś z pomocą nałogowego podświadomego umysłu. wszystkie Ścieżki Jogi dostarczają różnych takich praktyk. Inna propozycja zawiera kliniczną hipnoterapię i nowe pole rozmaitych modalności, które są nazywane "psychologią energii", sposobami identyfikowania i przepisywania programów wiary w naszych podświadomych umysłach.

Przyjmowanie osobistej odpowiedzialności

Nowa biologia jest bardzo ważna, ponieważ pokazuje nam, dlaczego brakuje nam osobistej odpowiedzialności, dlaczego nie poznajemy jak silni jesteśmy w kontrolowaniu naszego życia i tego co się dzieje w naszym świecie, dlaczego jesteśmy na ścieżce prowadzącej do wymarcia i dlaczego nasz świat się rozpada. Niszczymy środowisko. Jesteśmy w kryzysie wszystkiego, w tym w kryzysie zdrowia. Lęki, których doświadczamy, pogłębiają kryzys ochrony zdrowia, ponieważ nasze lęki wywołują ochronne odpowiedzi, które hamują mechanizmy wzrostu i funkcje systemu immunologicznego. Znajdujemy się w eskalującym cyklu lęku i chorego zdrowia. To nas musi obudzić. To nas stawia na nogi jako osoby, po to żebyśmy przyznali się wreszcie do tego, kim jesteśmy.

Nowe nauki o epigenetyce i mechanizmach kwantowych rozpoznają ważną rolę niewidocznych pól w kontrolowaniu życia, wliczając w to myśli i energie, które przyczyniają się do naszej rzeczywistości. Te nowe świadomości zmieniają nasz stary światopogląd. Teraz wiemy, że kontrolujemy nasze geny. Kontrolujemy nasze życie. Nasze myśli są prawdziwe i namacalne. One wpływają na naszą fizjologię. Fizycy zaczynają teraz rozpoznawać, że wszechświat jest budowlą umysłową. Wiedząc te rzeczy, stajemy się silniejsi. Programy w naszych podświadomych umysłach są zgromadzone jako życie, którego doświadczamy. To, co musimy zrobić, to przejrzeć nasze życie i zidentyfikować to, co chcemy w nim zmienić. Rzeczy, dla których się staramy a które nie działają, są odbiciem podświadomego programu, który niweczy nasze wysiłki, by się do niego dostać. Nie musimy do niego wracać i dowiadywać się, jak nabyliśmy ten program; byłoby to równoznaczne z zabiciem "posłańca" przez "wiadomość" (wynikanie nabycia podświadomego programu). Mimo iż możemy przepisać podświadome programy, używając rozmaitych metod żeby to zrobić, tak naprawdę jesteśmy ofiarami naszych podświadomych umysłów. Nie jesteśmy ofiarami świata czy naszych własnych systemów wiary. Gdy oczyszczamy te ścieżki, stajemy się silniejsi. Wtedy i tylko wtedy będziemy mogli prawdopodobnie doświadczyć tego, co Jezus ujął tymi słowy: "Będziesz mógł uczynić te wszystkie cuda nawet lepiej niż ja, jeśli tylko uwierzysz, że możesz".

Musisz uświadomić sobie coś, co również i ja sobie uświadomiłem. To nie jest tylko nabywanie świadomości w moim świadomym umyśle, to tak naprawdę stosowanie tej świadomości w moim życiu, co powoduje zmianę. Kiedy umysł może nas tam poprowadzić, to musimy coś zrobić, by zamanifestować magię w naszym życiu. Byliśmy w desperackim wyścigu do zmiany tego, kim jesteśmy i czym jesteśmy, by móc wprowadzić nasze środowisko i naszą planetę spowrotem w stan harmonii, i przyciągnąć spowrotem nasze szanse przetrwania. Wszyscy jesteśmy komórkami większego organizmu, zwanego ludzkością. Gdy posiądziemy tą wiarę, zaczniemy się wspierać, zamiast nawzajem się zabijać. Nasza przyszłość leży w poznaniu, że jesteśmy dużo więksi jako całość [jako społeczność], niż jako pojedyncze osoby.

Pomyśl o tym w ten sposób: pod twoją skórą w harmonii w bardzo zamkniętym środowisku żyje pięćdziesiąt trylionów komórek. Te komórki są bardzo inteligentne. Zawsze spoglądaliśmy na wszystko bardziej jako istoty mniej inteligentne niż jako ludzie. To jest nasza arogancka duma i będzie nas ona sporo kosztować. Jeśli potrafisz zajrzeć do wnętrza ciała i zobaczyć te tryliony komórek żyjących w harmonii, musisz wiedzieć jedno: każda z tych komórek jest czującą istotą, tak samo jak każdy z nas. Życie i praca każdej komórki muszą wspierać tą społeczność. Są reguły i regulacje. Komórki dostają zaopatrzenie. Opiekują się zdrowiem poprzez system immunologiczny. Śmieci usuwają poprzez system wydalniczy. System trawienny dostarcza im pokarmu. Wewnątrz naszych ciał żyją społeczeństwa składające się z trylionów osób, które mogą prosperować będąc w dobrym zdrowiu, obecnie jednak kilka miliardów ludzi na naszej planecie żyje tak bardzo poza balansem, że powoduje to niszczenie naszego środowiska.

To zrozumienie cofa nas do epoki mistycznej wiary, która głosiła, że "Odpowiedź znajduje się wewnątrz". Jeśli chcemy zrozumieć, jak zbudować populację liczącą kilka miliardów ludzi na naszej planecie, wówczas odpowiedź znajdziemy pod naszą skórą. Ludzie rozwijają się. Ludzkość uzupełnia się jako wieloosobowa społeczność i w pewnej chwili zorientujemy się, że walcząc z innymi walczymy sami z sobą. Ludzkość to jedno ciało zawierające komórki i każdy z nas w tej strukturze jest komórką. Gdy to zrozumiemy, powinniśmy przestać się krzywdzić i zacząć organizować się w strukturę społeczną, która odzwierciedla to, co się dzieje wewnątrz ludzkiego ciała. Gdy dojdziemy do tego punktu, Ziemia uzupełni swój rozwój jako pojedyncza żywa komórka. Jaka jest nasza rola w tej żywej komórce Ziemi? Jesteśmy ekwiwalentami białek w błonie komórkowej Ziemi. Jesteśmy białkowymi "receptorami" na powierzchni Ziemi, które otrzymują sygnały ze środowiska, oraz "wykonawcami" białek, które zajmują się kontrolą ekspresji planety!

Zagubiliśmy nasze oryginalne określenie misji. Pierwotni mieszkańcy, którzy tu są, przypominają nam, że jesteśmy ogrodnikami i tym, czego dokonaliśmy do tej pory, jest niszczenie Ogrodu. Ponieważ jednak wciąż się rozwijamy, zaczynamy poznawać siłę naszej świadomości. Musimy zorganizować nasze życie już teraz, by móc je zaplanować następnym razem. Możemy stworzyć na tej planecie zupełnie odmienne doświadczenie. Gdy planeta uzupełni swój rozwój, stanie się indywidualną żywą komórką. Historia ewolucji pokazuje, że poziom rozwoju zawsze się uzupełnia, dołącza się do innych podobnych bytów i razem z nimi tworzy potężniejszą strukturę społeczną. Dlatego, uprzedzam, zaczniemy w tym czasie wzajemnie oddziaływać z innymi ziemiami, innymi komórkami znajdującymi się w przestrzeni i zaczniemy tworzyć dużą macierz życia komórek jako planety, które tworzą wszechświat. Przed nami wielka nadzieja i możliwość. Żyjemy w bardzo przyjaznym ogrodzie, ogrodzie, który powinien wspierać wszystkich nas, ogrodzie, w którym możemy cieszyć się życiem i pokojem, pomyślnością i szczęściem.

Bruce Lipton
Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios

Od tłumacza: Jest to ostatnia część trzyczęściowej prezentacji dźwiękowej autorstwa Bruce'a Lipton'a, wydanej na ośmiu płytach CD przez wydawnictwo Sounds True (www.soundstrue.com).

 

http://www.paranormalium.pl/nowa-biologia-odkrywajac-biologie-wiary,730,40,artykul.html

 

 

Powrót do poprzedniej strony

Powrót do głównej strony