Artykuł pochodzi ze strony: emformacja.pl

Teruo Higa sierpień 2011
Wydarzenia w Dniu Morza: kule bokashi EM oraz aktywne EMy trafiają do wody

Dzień Morza to japońskie święto narodowe, które odbywa się 18 lipca. W tym roku w całej Japonii ludzie wrzucali do wody kule ziemne EM™ oraz wlewali aktywne EMy. Te skoordynowane działania były drugą, ogólnonarodową akcją użytkowników efektywnych organizmów.

Pierwszym takim wydarzeniem był Międzynarodowy Dzień Kul Bokashi 8 sierpnia 2009 w malezyjskiej prowincji Penang. Pomysł zakładał wrzucenie do rzek miliona kul ziemnych, co miało symbolizować siłę naszych przeprosin za zanieczyszczenie środowiska. Już wtedy pisałem, że dzięki tej akcji wybrzeże prowincji Penang zostało oczyszczone ze ścieków kanalizacyjnych, a wiele rzek i strumieni zostało dosłownie przywróconych do życia. Dokładnie rok później już pół miliona kul wystarczyło, aby osiągnąć dobre rezultaty.

Nie byłoby to możliwe bez zmian w świadomości społeczeństwa, jakie zaszły po pierwszej akcji. Wiele ludzi zaczęło używać efektywnych mikroorganizmów w codziennym życiu, a wykorzystanie kul bokashi w oczyszczaniu wód stało się częścią szkolnych programów edukacyjnych. Oczywiście w tym roku wydarzenie odbędzie się również 8 sierpnia. Oprócz dobroczynnego wpływu na środowisko, stało się ono świetną okazją do zacieśniania więzów pomiędzy użytkownikami EMów™.

Gubernator Omura z Prefektury Aichi wlewa do wody aktywne EMy

Kiedy 3 lata temu wolontariusze chcący oczyścić plaże w Ise, Mikawa i Kumanonada usłyszeli o działaniach w Malezji, postanowili skorzystać z tych doświadczeń. Jeszcze w tym samym roku, we wrześniu, pod hasłem „Misja oczyszczenia plaż Ise, Mikawy i Kumanonady” do wód trafiło ponad dwieście tysięcy kul EMTM oraz około trzydzieści ton aktywnych EMTM.

To obiecujące wydarzenie, pod przewodnictwem U-net’u (Zjednoczonej Grupy Ochrony Środowiska, ang. United Networks for Earth Environment), stało się silnym bodźcem, dzięki któremu podczas zeszłorocznego Dnia Morza użytkownicy EMówTM w Japonii wzmocnili poczucie solidarności i przeprowadzili jednocześnie w całym kraju akcje mające na celu oczyszczenie mórz wokół ich wyspy.

Niestety z powodu nadmiaru pracy nie mogłem w tym uczestniczyć, ale w tym roku miałem okazję objaśnić Panu Suzuki, gubernatorowi Prefektury Mie, na czym polega istota efektywnych organizmów, znaczenie naszych działań w Dniu Morza oraz zadania naszych wolontariuszy. Ponadto, gubernator wyraził zainteresowanie pomysłem wykorzystania EMów w całej prefekturze. Wziąłem również udział w wydarzeniach w miastach Tsu i Yokkaich, a późnym popołudniem uczestniczyłem w spotkaniu w Nagoya dotyczącym oczyszczenia plaż Ise i Mikawa oraz rzeki Hori, na którym obecny był Pan Omura, gubernator Prefektury Aichi. Podczas jego dwugodzinnej wizyty wyjaśniałem mu w jaki sposób aktywne mikroorganizmy oczyszczają środowisko. Okazało się, że Pan Omura wie o wykorzystaniu EMów w mieście Aburagafuchi oraz na plaży Mikawa. Otrzymaliśmy również wzruszającą wiadomość od burmistrza Kawamura, w której dziękuje wolontariuszom EMTM za oczyszczenie rzeki Hori.

Dzień zamknęło spotkanie mające ocenić nasze działania. Omówiliśmy sprawę gazety Asahi, do tej pory bardzo nam przychylnej, w której ukazał się artykuł zawierający krytykę EMów autorstwa prof. Matsunaga z Uniwersytetu Yokkaichi (Wydział Środowiska Naturalnego) oraz innych osób z Prefektury Fukushima. Poniżej znajduje się moja odpowiedź na ten artykuł.

Naukowcy uniwersyteccy nie weryfikują w terenie wyników uzyskanych dzięki obecności kul bokashi oraz płynnych EMów w rzekach i oceanie.

28 maja gazeta Asahi opublikowała artykuł zatytułowany „Badacze kwestionują użycie EMów w oczyszczaniu rzek”. Według opinii prof. Matsunaga z Uniwersytetu Yokkaichi duża ilość azotu oraz fosforu w kulach ziemnych powoduje zakwit wód.

Pierwszym przykładem przeczącym tej hipotezie może być Morze Ariake, w którym hodowlane wodorosty traciły swój naturalny kolor. Od 2000 do 2001 roku do wód tego zbiornika trafiło ponad milion kul ziemnych EMTM, których działanie oczyściło morze, znacznie zmniejszyło przypadki zakwitu oraz przywróciło wodorostom ich naturalny wygląd. Co ciekawe, EMy wpłynęły na szybki rozwój 2 gatunków małż jadalnych, których liczba przed całą operacją była dramatycznie niska. W obliczu takich świetnych rezultatów lokalne spółdzielnie rybackie zaczęły używać efektywnych organizmów na szeroką skalę. Są one obecnie używane w całej Japonii i na świecie jako efektywny sposób oczyszczania oceanów. Od oczyszczenia morza Ariake minęło 10 lat i nigdy nie dotarły do mnie sygnały świadczące o tym, że EMy mogłyby w jakiś sposób powodować zanieczyszczenie wody albo zakwit alg. Wręcz przeciwnie - doniesienia, chociażby ze Spółdzielni Rybnej Nagasaki czy z Morza Wewnętrznego, wskazują jasno, że zmalała ilość przypadków masowego rozwoju alg, dlatego też EMy oraz kule bokashi są powszechnie używane jako środki zaradcze przeciwko temu zjawisku.

Kolejnym dowodem na skuteczność EMów jest zewnętrzna fosa Tokio (tzw. sotobori), gdzie to samo zjawisko zostało zwalczone przy pomocy pół miliona kul EMTM. Były na tyle efektywne, że w wyjątkowych sytuacjach woda może być przeznaczona do spożycia.

Fosfor i azot obecny w kulach ziemnych EM nie powodują zanieczyszczenia, ponieważ są wchłaniane właśnie przez efektywne mikroorganizmy. Te następnie dzielą się i rozkładają muł dzięki fermentacji, a powstałe produkty stanowią pokarm dla fito- i zooplanktonu, które z kolei są zjadane przez ryby i skorupiaki. W konsekwencji woda staje się czysta i obfita w życie. Te 2 pierwiastki przechodzą drogę od mikrobów aż po ryby czy skorupiaki stając się głównym czynnikiem wpływającym na obfitość zasobów naturalnych. Jeżeli ta cyrkulacja pierwiastków z jakiegoś powodu nie zachodzi, azot i fosfor niebezpiecznie zanieczyszczają wodę.

W Prefekturze Fukushimy zmierzono Biochemiczne Zapotrzebowanie Tlenu EMów. Uzyskane wartości były wyższe niż średnia dla wody, przez co stwierdzono, że mogą one doprowadzić do zanieczyszczenia rzek i w konsekwencji używanie ich w tamtym rejonie zostało zabronione. Taka konkluzja to absurd. Należy pamiętać, że detergenty mają znacznie wyższy wskaźnik BZT. Obecnie na całym świecie efektywne mikroorganizmy są najpopularniejszym produktem opartym na mikrobach używanym w akwakulturze, a przez 30 lat od początku ich wykorzystania nie odnotowano ani jednego przypadku zanieczyszczenia rzeki, jeziora czy morza.

Dla pewności sprawdziliśmy czy Uniwersytet Yokkaichi w Fulushimie zweryfikował wyniki badań po użyciu kul ziemnych i płynnych EMów. Nigdy nie przeprowadzili badań w samym miejscu użycia EMów, jedynie stwierdzono, że efektywne mikroorganizmy mogą teoretycznie pogorszyć sytuację, a to oznacza brak bezstronności , którą powinni kierować się naukowcy. Moje przesłanie dla wszystkich użytkowników EMów jest następujące: nie przejmujcie się tymi nieuzasadnionymi teoriami, kierujcie się rezultatami poprzednich akcji i wrzucajcie do różnych zbiorników wodnych tyle EMów ile możecie. Nawet jedna kula bokashi lub 1 cm3 EMów wpłynie na polepszenie czystości wody.

Środki zaradcze przeciw radioaktywnemu skażeniu wołowiny w regionie Tohoku.

Skażenie radioaktywnym cezem 137 jest większe niż przewidywano, w związku z czym najpierw wstrzymano sprzedaż wołowiny pochodzącej z Fukushimy, a następnie z Miyagi. Obecność pierwiastka stwierdzono nie tylko w sianie, ale również na dużych połaciach pastwisk, w wielu miejscach jego ilość zbliża się do granicy bezpiecznego poziomu. Jeśli źródła pasz będą nadal pochodzić ze skażonych terenów, to z czasem napromieniowanie wewnętrznego zwierząt hodowlanych wzrośnie, a ilość promieniotwórczych pierwiastków w mięsie przekroczy dopuszczalny poziom. Zmierzono również ilości cezu w próchnicach oraz nawozach stosowanych w ogrodnictwie, w promieniu 100 km od miejsca zniszczonej elektrowni. W wielu miejscach przekraczały one granicę bezpieczeństwa, dlatego Ministerstwo Rolnictwa i Rybołówstwa odradziło, a w niektórych przypadkach nawet zakazało używania humusu z liści i krowiego nawozu. Krowy to główny element żywego inwentarzu w Japonii, więc taka decyzja jest poważnym ciosem dla budżetów niektórych rolników. Zdrowie świń i kurczaków zależy od tego, czy będą miały dostęp do nieskażonej wody.

Była już mowa o tym, że efektywne mikroorganizmy mają zdolność obniżenia poziomu promieniowania w ciele, czyli napromieniowania wewnętrznego. Co więcej, jeśli zwiększy się ilość stosowanych EMów, a krowi nawóz i humus rozłożą się, to w ciągu kilku miesięcy, choć nie od razu, można spodziewać się spadku promieniowania do bezpiecznego poziomu.

Na szczęście EMy•1® to środek oficjalnie zarejestrowany, przeznaczony do użytku w rolnictwie, więc nie ma problemu z jego stosowaniem. Jeśli używasz aktywnych EMów stosuj w proporcji 1 do 100-220 do wody pitnej, 1 do 5-10 do paszy oraz spryskuj obory i stajnie roztworem 1 do 50-100, dopóki nie ustąpi silny zapach. Środek będzie jeszcze bardziej skuteczny, jeśli doda się do niego ok. 5% EM •3® (bakterie fototropowe).

Nie da się dokładnie określić ile czasu potrzeba na całkowitą eliminację promieniowania wewnętrznego. Badania na Białorusi, gdzie sprawdzano po jakim czasie promieniowanie zniknie z organizmów dzieci, sugerują, że po 30-50 dniach radiacja obniży się do akceptowalnego poziomu. Koszty przeznaczone na efektywne mikroorganizmy nie mają większego znaczenia, jeśli potrafi się je skutecznie pomnożyć. Są one całkowicie legalne, ich użycie nie narusza żadnego rządowego rozporządzenia oraz, co najważniejsze, są niezwykle pomocne dla rolników.

Technologia używana obecnie nie zapewnia pełnego rozwiązania problemu; rolnicy musieliby umieścić bydło poza napromieniowanym terenem, używać pasz pochodzących z nieskażonych źródeł i po prostu czekać aż poziom wewnętrznego napromieniowania samoczynnie spadnie. W przypadku bydła, które już czeka na wysłanie na ubój jest to niemożliwe – jedynym skutecznym wyjściem jest użycie EMów. Poziom promieniowania sam się nie zmieni, ponad to, w obecnej sytuacji bez interwencji człowieka może jedynie wzrosnąć. W tym kontekście użycie EMów pozwoli szybko i dokładnie określić ich nieprzydatność bądź skuteczność, dlatego żywię nadzieję, że informacje zawarte w tym artykule szybko dotrą do hodowców w Prefekturze Fukushima i Miyagi, i że zrobią oni z nich użytek. Obiecuję, że Fundacja EMRO będzie pomagać każdemu rolnikowi, który zdecyduje się wykorzystać EMy.


Teruo Higa sierpień 2011

 

 

 

   
   
   
   
   
   
   

Powrót do poprzedniej strony

Powrót do głównej strony