Autorytet

Czy wiesz, że harmonia dopiero wtedy przyjdzie na Ziemię, gdy energie, dobra będą rozprowadzone równomiernie?

No to co jest przyczyną tej dysharmonii? Autorytet?

Tam gdzie skupiamy swój umysł, tam płynie nasza energia.

Gdy mamy swojego guru, mistrza duchowego i przykładowo on siedzi na przeciwko Nas, tłumu lub grupy osób medytujących, uczniów, wówczas co się dzieje? Podziwiamy go, słuchamy jego nauk, patrzymy na niego, a on uśmiechnięty, zrównoważony.... Gdy koncentrujemy się na nim, ku niemu idzie nasza energia, on karmi się naszą energią, i to stąd czujemy się tacy mali, jak marny proch. A dlaczego? Potęga guru, nauczyciela, mistrza duchowego tkwi w tym, iż tłum koncentruje się na nim. Mnóstwo energii płynie ku niemu. On wtedy czuje, że cuda może robić, może lewitować, materializować, ale dlatego, że tłum jego podziwia. Porozdawał ludziom swoje zdjęcia, święte obrazki z jego twarzą, i już czy to dzień, czy noc, ludzie koncentrują się na nim, podziwiają go. Nasza energia idzie do naszego Guru, do Buddy, Kriszny, Chrystusa, Świętych. Zajrzyj do kościoła, świątyni, a zobaczysz wielkie obrazy, malowidła, rzeźby. Co one przedstawiają? Jezusa, Maryję, świętych, Buddę, Krisznę? Tłumy ludzi koncentruje się na tych osobach. Mnóstwo energii podąża ku tym istotom, i co wtedy się dzieje? My nie mamy energii!!! Jesteśmy marnym prochem, tylko uczniem, grzesznikiem i kto wie co jeszcze. A dlaczego? Bez energii rzeczywiście jesteśmy nikim. Oddaliśmy swoją siłę, potęgę, naszą wolę, umysł naszemu Guru. Gdyby miliony osób, miliardy ludzi zaczęło w tym momencie ciebie podziwiać, modlić się nawet do Ciebie, słuchać, wpatrywać, to wiesz co by się stało? Poczułbyś potężną energię... Co się dzieje, gdy ludzie mantrują (wymieniają imiona Bogów, guru)? Co się dzieje, gdy ludzie modlą się do Jezusa, Maryi, Kriszny, Buddy? Oddają im swoją energię.

A CO SIĘ STANIE, GDY SKONCENTRUJESZ SIĘ NA SWOIM WNĘTRZU? PRZYBYWA ENERGII, PRAWDA? TO STĄD TAK WAŻNA JEST MEDYTACJA, CZY KONCENTRACJA NA SWOJEJ INTUICJI, PODĄŻANIE ZA SWOIM WNĘTRZEM. BO NASZA ENERGIA WTEDY NIE UCIEKA, MAŁO TEGO JEJ NAM PRZYBYWA I NIEKONIECZNIE MUSIMY KARMIĆ SIĘ CUDZĄ ENERGIĄ. ENERGIA MOŻE POCHODZIĆ Z KOSMOSU, Z PRZYRODY, ZE ŹRÓDŁA.

NIE MUSISZ ZABIERAĆ INNYM ISTOTOM LUDZKIM ICH ENERGII. NIE MUSISZ BYĆ GURU, MISTRZEM DUCHOWYM, AUTORYTETEM, KOGOŚ BOGIEM, CHRYSTUSEM, BUDDĄ. LUDZIE NIE MUSZĄ CIEBIE PODZIWIAĆ, IŚĆ TWOIMI ŚLADAMI, BO KARMISZ SIĘ WTEDY CUDZĄ ENERGIĄ. ŻYJESZ KOSZTEM CUDZEJ ENERGII!!! LUDZIE MOŻE WOLELIBY IŚĆ DROGĄ SWOJEJ INTUICJI.

CO INNEGO, GDY JEST WYMIANA ENERGII. GDY WSZYSCY CZUJĄ SIĘ WAŻNI. ZAMIAST JEDNA OSOBA, GURU, KSIĄDZ, MISTRZ, AUTORYTET NA PRZECIWKO TŁUMU, WSZYSCY MOGĄ UMIEŚCIĆ SIĘ W KRĘGU. WSZYSCY MOGĄ STAĆ SIĘ WAŻNI. ENERGIA WTEDY KRĄŻY. NIE MA WYBRAŃCÓW. JEST RÓWNOŚĆ, JEDNOŚĆ. GDY POMYŚLIMY, POCZUJEMY, ŻE WSZYSCY RAZEM JESTEŚMY JEDNYM ORGANIZMEM, JEDNOŚCIĄ, CAŁA ZIEMIA, WRAZ ZE WSZYSTKIMI NA NIEJ ŻYWYMI ISTOTAMI, GDY SKONCENTRUJEMY SIĘ NA CAŁOŚCI, WÓWCZAS ENERGIA BĘDZIE ROZPROWADZONA RÓWNOMIERNIE. NIE BĘDZIE BIEDY I NADMIERNEGO BOGACTWA. CZYŃ Z MYŚLĄ O TYM, BY TOBIE BYŁO DOBRZE I WSZYSTKIM ISTOTOM NA ZIEMI.

Gdy słuchamy przemówień Prezydentów, posłów, królów, to co się wtedy dzieje? Znów energia tłumu ludzi wędruje ku naszym autorytetom. Może ich podziwiamy, może nawet ich krytykujemy, jednak i tak się na nich koncentrujemy. I tak nasza energia płynie ku nim. I po co to wszystko? To dlatego czują się oni Panami Świata. Sprawują oni władzę nad ludem. Władza sieje dysharmonię. To niewola. Nie ma tutaj wolności. Piękne słowa mówią, karmisz się ich kłamstwem, głosujesz na nich, i w jakim celu? Rywalizują oni o pozycję, o władzę nad ludźmi, a Ty jesteś za tym? Jedna garstka ludzi ważnych, a reszta to marny proch, których kosztem można żyć? Tutaj już nie chodzi tylko o energię, którą ślemy ku nim jak się na nich koncentrujemy (plakaty, przemówienia, radio, tv), ale i o bogactwa materialne, które tylko dla siebie zostawiają, podczas gdy ludzie, żyją w biedzie. To jest właśnie autorytet. Przyczyna dysharmonii na Ziemi. Tu nie chodzi o to, by ktoś Nami rządził, ale byśmy razem wspólnie kreowali nasz piękny świat. Gdy przestaniemy podzielać naszą uwagę politykom, stracą oni swoją władzę nad Nami.

TAK SAMO W DOMU, W PRACY, W SZKOLE, W NAUCE NIE MUSI ISTNIEĆ AUTORYTET. NIE MUSIMY ODDAWAĆ SWOJEJ WOLNOŚCI NASZYM RODZICOM, PRACODAWCOM, NAUCZYCIELOM. NIE JESTEŚMY ICH WŁASNOŚCIĄ. ONI MOGĄ BYĆ NASZYMI OPIEKUNAMI.

Tak samo ważne są dzieci, jak i rodzice, liczy się dobro obu stron. MIŁOŚĆ WOBEC SIEBIE I INNYCH. MIŁOŚĆ, DBANIE O TO BY KAŻDEMU BYŁO DOBRZE. To nie tak, że dziecku wszystko wolno i żyje sobie ono kosztem wolności rodziców, bo wtedy to ono przejmuje władzę nad rodzicami. chodzi o to, by dziecko zrozumiało, że liczy się dobro, szczęście Nas wszystkich. Chodzi o to by w dzieciach zasiać miłość, i do siebie (żyjąc zgodnie z własnym wnętrzem, nie zagłuszać swoich talentów, zdolności, potrzeb, uczuć...), i do rodziców (zwracając uwagę i na ich marzenia, potrzeby), i do całego świata.

Tak samo ważni są nauczyciele, jak i uczniowie w szkole. Tu nie chodzi znów o to, by nauczyciel był autorytetem, siał wśród uczniów, studentów strach, by sprawował nad nimi władzę. Nie chodzi o to, by rządzić uczniami za pomocą ocen, kar, i ustanawiać szkołę jako obowiązek. To znów tyrania, odebranie milionom osób ich wolności. To znów władza. A chyba nie o to chodzi, by dzieci nie lubiły szkoły, by się jej bały, ale żeby była ona ich marzeniem. Trzeba jednak zrezygnować z sytemu groźby, przemocy. Obowiązkowa szkoła to przemoc. Czy to przyjemne robić coś, co musisz robić, coś co ci ktoś każe, pod groźbą? Czy może lepiej, gdy to wypływa z twojego wnętrza, z twojego pragnienia?

Władza nad ludźmi kryje się również w nauce. Gdy koncentrujemy się na naukowcach, gdy traktujemy ich naszymi autorytetami, wówczas oddajemy im naszą wolność, umysł. Dostajemy gotowe definicje, prawa, wzory, przepisy na to i tamto. Zamiast może samemu pomyśleć, coś odkryć, polegamy na gotowych przepisach na życie. Przepis na zupę, obiad, ciasto, przepis na to jak zbudować samochód, samolot, łódź, przepis na oświecenie, prawidłową medytację, przepis na to jak uzyskać szczupłą sylwetkę, czy ładnie wyglądać. W końcu przepis na całe życie: Jakie leki zażywać, jak żyć, tysiące porad, gotowych definicji, instrukcji na życie. Czy nie masz wtedy wrażenia, że odbiera się Tobie Twoją wolność, że kontroluje się Ciebie, a nawet wyzyskuje? Zamiast zaufać swojej inteligencji, w ogóle nie myślisz, tylko robisz to, co mówią, radzą inni. Gotowe informacje z internetu, z książek..... Czy wiesz co się wtedy dzieje? Oddajesz swoją wolność innym. Cała ta struktura przejmuje kontrolę nad Tobą. Chodzi o to, że wtedy nie myślisz samodzielnie, jedynie przejmujesz już gotowe odkrycia, idee, myśli. A SPRÓBUJ SAMEMU POODKRYWAĆ, POEKSPERYMENTOWAĆ. TO PRZECIEŻ TAK WSPANIAŁA ZABAWA!!! SPRÓBUJ PODĄŻYĆ ZA GŁOSEM SWOJEJ INTUICJI, ZA GŁOSEM TWOJEGO GENIUSZU. ZRÓB PO SWOJEMU, WYCIĄGAJ Z TEGO WNIOSKI I JUŻ RODZI SIĘ GENIUSZ, NOWA WIEDZA. GDY ZACZYNASZ SAM ODKRYWAĆ, CZUJESZ WIELKĄ RADOŚĆ, CO ZA EUFORIA!!! TĘ RADOŚĆ CI ODEBRANO, BO PRZESTAŁEŚ WTEDY SAMODZIELNIE ODKRYWAĆ.  ODEBRANO CI SIŁĘ, MOC, ENERGIĘ, BO WŁAŚNIE W TRAKCIE, GDY DOKONUJESZ ODKRYCIA, PRZYBYWA ENERGIA, MOC, SIŁA, ZACZYNA WZRASTAĆ W TOBIE POCZUCIE WARTOŚCI. 

 

 

 

Powrót do poprzedniej strony

Powrót do głównej strony