RELACJE Z DZIAŁAŃ

 

Równonoc wiosenna 2010r - wizje naszej osady

 

Równonoc wiosenna to szczególny moment. Właśnie się do Nas zbliża. Warto teraz posłać w Kosmos nasze marzenia, nasze wizje, projekt naszej osady ekologiczno-duchowej. W trakcie równonocy otwierają się portale kosmiczne, z kosmosu schodzą potężne strumienie Światła. Dzieje się magia.

Jak Ty widzisz taką naszą osadę. Jak wygląda ona w Twoim umyśle. Niech każdy z Nas pomyśli, otworzy się na skarbnicę wiedzy z Kosmosu jak może wyglądać nasza osada, jakie tam mogą być rozwiązania techniczne, technologiczne itp., jak to wszystko może wyglądać. Jak wygląda tam nasze życie, co tam robimy I to ładnie w jedną całość poskładamy.

Na razie jest wiadomo że osada tworzona będzie na planie piktogramów. Domki będą miały rózne kształty bajeczne tylko jakie?  Fajnie by było by te kształty wyzwalały jak najwyższe wibracje wokół, by wytwarzały jak najwięcej światła. Domki będą budowane z naturalnych materiałów.

Tak więc zachęcam do wejścia w swój świat wyobrażni /inny wymiar i sięgnięcia po wizje jak to może wyglądać. Każdy z Nas może mieć dostęp do innych danych, informacji i jak je poskładamy w całość wyjdzie piękna już bardziej szczegółowa a zarazem całościowa wizja. Różne pomysły, wizje, natchnienia możemy wtedy do siebie dopasować i stworzyć wielkie cudo!!! Idea jest taka by ta osada wytwarzała jak najwięcej Światła o jak najwyższej częstotliwości. By była potężnym miejscem mocy na Ziemi (w Polsce).

Warto to sobie narysować, namalować, opisać, a może nawet stworzyć prezentację multimedialną..... i wtedy te materiały zbierzemy i dokonamy dzieła.

 

Wiedząc że czas przyspiesza bardzo a myśli coraz szybciej się materializują można sobie wyobrazić jak to szybko może się wydarzyć.

 

Gdy zadajemy pytanie w stronę Wszechświata, jak to zrobić, jak to ma wyglądać, co mamy robić, jak to zrobić wówczas posyłamy w kosmos fale naszych myśli, które w końcu do Nas wracają wzbogacone o myśli, obrazy, wizje, sny.... Gdy wyciszamy się i zadajemy sobie pytanie jak to zrobić, jak to ma wyglądać, jakie jest najlepsze rozwiązanie, wówczas pojawiają sie zaraz lub po jakimś czasie myśli, które możemy uznać jako nasze, pojawiają się obrazy, które możemy uznać jako naszą wyobraźnię. A są to odpowieździ z wnętrza, czy od Wszechświata. To taka telepatia. Odbieramy informacje jako myśli, obrazy w naszej wyobraźni. Zawsze gdy zadamy pytanie i otworzymy się na odpowiedź ona się pojawia.

 

Jarek

Wygląda na to, że to była ta noc z soboty na niedzielę. Ta równonoc. Jakoś tak się zadziało że od wieczora zalała mnie fala wizji, jak zbudować tę osadę. Poszedłem spać dopiero około 3.30-4.00 rano. Jak się obudziłem dalej zapisywałem różne pomysły.

Tej nocy jakimś cudem natrafiłem też na odkrycia Łazariewa. Które tropem naprowadziły mnie na pewną decyzję, by piktogramem głównym był piktogram przedstawiający nie nasz układ słoneczny po 2012 roku (gdy układ słoneczny znów się zmieni wtedy nasz piktogram stałby się nieaktualny). Pewne rzeczy nawet wytwarzające wysokie wibracje tracą póżniej na aktualności. I nagle przyszło genialne rozwiązanie by był to piktogram ŻRÓDŁO. Ta informacja, ta częstotliwość jest zawsze aktualna.

 

PIKTOGRAM: KONTAKT ZE ŹRÓDŁEM

 

W końcu już przyszła też do mnie odpowiedź jak to zrobić ten piktogram, bo nie miałem pojęcia. W końcu przyszła wizja, że można ten wzór piktogramu utworzyć z kamieni (póżniej byłby to mur) taki szkielet osłonięty z dwóch stron pasami drzew, krzewów.  A wśród tych pasów są domki, pola, ogrody itp.

Też widziałem takie duże pomieszczenie, w którym się spotykamy. W kształcie półkuli chyba. Tak, jak najbardziej możemy przekazywać naszą wiedzę ludziom z zewnątrz. Też mi to przyszło do głowy.

Jak najbardziej możemy dalej otwierać się na kolejne pomysły, obrazy, sny i rozwiązania.

Domki stożki - bardzo ciekawe. Ja widzę domki w kształcie kul, jaja, półkul. Również przechowalnia naszej żywności - ziemianka chyba w kształcie piramidy, by żywność się nie psuła.

Również wykopany staw a wokół niego drzewa, chyba że tam będą naturalne stawy, czy jezioro, jeziora.

Lasek z drzewami owocowymi, ziołami, grzybami.

Generatory wysokiej częstotliwości.

Budynki kosmiczno energetyczne ściągające jako anteny z kosmosu Światło i Wiedzę.

Oczywiście ogrody, pola.....

W tej osadzie widziałem że pojawiają się zupełnie nowe gatunki kwiatów, drzew.

 

Sen Darii (równonoc wiosenna 2010 r.)

Dzisiaj w nocy miałam taki sen. Starałam sobie zaprogramować sen, aby przysniła mi sie ta osada i chyba po cześci mi się to udało... w sumie nie widziałam nic tak konkretnego, lecz jedno pomieszczenie. Było bardzo jasne w środku, duzo okien światła.. taka duza sala pomalowana na biało. Ludzie siedzieli po turecku i też byli ubrani w białe szaty. Jeden mężczyzna prowadził spotkanie to była nauka pamiętam jedno zdanie "jeden wpływa na wszystkich, a wszyscy wpływają na jednego" że musimy byc wszyscy na jednakowym poziomie w harmonii.. nie może byc zadnych niedomowień każdy musi wiedziec jaka jest jego rola... każdy musi wspołpracować ze sobą... czyste serce... nie moze byc zadnego zaburzenia.. każdy musi wiedziec co ma robic i jak wspoldzialac.... tak jakbysmy pobierali nauki w tym pomieszczeniu. Wiem też, że budynek ten miał służyc nie tylko dla nas ludzi z wioski, ale take ludzi z zewnątrz. Każdemu co chciałby się czegoś nauczyc.. zeby  ludzie mogli tam przychodzić na nauki... i przenosic je potem na swoje zycie.. to było w śnie. Ale przed snem starałam sobie wyobrazic jak powinna wyglądac taka wioska. Zobaczylam uliczki tak jak gałezie drzewa i lacza sie w jednym miejscu taka glowna ulica.. domy w ksztlacie stozkow. dachy spiczaste... jasno pomalowane.. takie zywe...i to chyba wszystko :) przyda sie taka burza mozgow :)

Marzena

A propos piktogramu - jak wchodzisz na tą stronę jest ZAMIESZCZONY PO PRAWEJ bardzo ciekawy - taki idealny (według mnie) na rozmieszczenie domków - , gdzie plac centralny jest w środku.
Oto mój pomysł: W centralnym miejscu jakby ognisko - ogień się nie pali - tylko wychodzi wielki fioletowy słup światła aż do nieba.... W nocy oświetla subtelnie całą wioskę....
Jak mysle o naszej osadzie wiedze takie rzeczy: jest tam obecnośc morza w pobliżu - turkusowa woda i podpływaja delfiny - dzieci z osady bawią sie z nimi. Brzeg jest taki, ze w morze wychodzi duzo małych wysepek ( takich 2 - 4 m2) - na niektorych siedzą dzieci i też się bawią...
Z przeciwnej strony wioski widac gory - jakby chroniły nas przed wiatrem.... z tamtej strony też płynie potoczek który przechodzi przez naszą osadę...
Panuje spokój, milosc i radośc...
Dorosli pracuja razem i słychac od czasu do czasu ich smiechy.....
Obok wielka polana - lądowisko dla gości.....
Trawa bardzo świeza i zielona..... na polanie pod lasem pasą się konie.....nie za ciepło i nie za zimno....

Daria

Wczoraj mnie coś olśniło też i zaczęłam czytac moje przekazy te co pisze i tam bylo napisane ze nasza ziemia jest nasza matka, naszą głeboką jaźnią.. co to znaczy gleboka jaźnią.. i mnie olsnilo, że ziemia jest świadomością tak jak osoba i ze ona jest w nas... przypomnialy mi sie odrazu wioski Indianinów.. oni tak zawsze mowili i modlili sie do matki ziemi. Wydaje mi się, że nawet jakby człowiek weszedł gleboko w medytacje moglby porozmawiac z matką ziemią. Ona mogła by nam wskazac droge.. tak mnie jakos olśniło,

A z czego planujesz zbudować dachy? Nie wiem czemu ale pomyślałam o trzcinie niby jest bardzo zdrowa.

Jarek – wizja centrum osady

Ja ostatniej nocy nie mogłem zasnąć. Przez mój umysł przez kilka godzin chyba przetaczały się różne rozwiązania jak ma wyglądać ten budynek pośrodku. Różne kształty się pojawiały. Narysowałem to wszystko na kartce.

Ja już tam w tej osadzie (w moim umyśle, wymiarze) zaczynam mieszkać. Już widzę Nas jak się tam spotykamy i teraz to już medytuję z Wami właśnie tam w tej osadzie w jej centrum. Na razie budowli tam nie ma. Ale mamy ziemię. I tam w centrum tej osady w wyznaczonym miejscu, kręgu medytujemy. Łączymy się ze Źródłem, jednoczymy się ze Stwórcą, ze wszystkimi stworzeniami, istotami, z Ziemią, z Kosmosem. Ściągamy potężny strumień światła z kosmosu, taki słup światła. W centrum jest potężna kula światła by się nią stajemy. To światło pochodzące ze Źródła. Zasila Nas, całą wioskę, całą Ziemię, kosmos. Nabieramy tu każdego ranka o wschodzie Słońca mocy, rozbudzamy w sobie uczucie jedności, miłości.

I wiesz co zauważyłem że w naszej osadzie mamy bardzo duże plony. Tam na naszej ziemi jest tak dużo światła, że wszystko szybciej i lepiej rośnie, warzywa, zboża, drzewa. Niesamowite.

 

Marzena

Ale synchronizacja!.....

Też nie mogłam zasnąc zeszłej nocy - ale miotały mną jakieś irracjonalne lęki, ktore próbowałam topic w fioletowym płomieniu....

Za każdym razem gdy czytam Twoje wizje naszej wspólnej wioski - słyszę szum wody ( ja też nie mogę z dala od wody życ) i smiech dzieci i dorosłych....

i czuje na swojej skórze takie ciepło Słońca......

i szczęście i pokój ponujące niepodzielnie.....

wogóle to czuję..... i tęskno mi tam.....

dziwne to wszystko, czuje jak gdy to czytam jakies energie tańczą mi na tyle głowy....

Absolutnie już gdzies to słyszałam, o owocach rosnących na zawołanie miłości......

 

Jarek

Od kiedy została podjęta decyzja o tworzeniu całej naszej osady na planie piktogramu Kontakt ze Żródłem nagle nie wiadomo skąd zaczęła się otwierać przede mną, Nami dalsza część wizji naszej osady. Ujrzałem jak tam żyjemy. Jest bosko, cudownie.  Te wizję wciąż rozszerzającą się i nie mającą końca.

Jestem w błogim stanie od kiedy została podjęta tamta decyzja. Dzięki temu otworzyła się przed Nami już konkretna czasoprzestrzeń, konkretna wersja magicznej przyszłości naszej osady pełnej Harmonii.

Teraz po prostu zaczynamy się rozglądać za ziemią. Tak wstępnie. Proszę codziennie Stwórcę Boga Ojca Boginię Matkę by pomagał Nam tworzyć tę osadę, by opiekował się Nami, by opiekowała się Nami też nasza kochana planeta Ziemia.

Od chyba wczoraj zacząłem prosić też Stwórcę Boga Ojca Boginię Matkę by pomógł Nam też znaleźć ziemię na której moglibyśmy zbudować naszą osadę, proszę o Dar dla Nas od Wszechświata, od Stwórcy , byśmy mogli wypełniać swoją misję na tej Ziemi, byśmy mogli się spełniać na Niej i służyć Światłu, Miłości, całemu Wszechświatowi... Widzę w naszej osadzie dużo dzieci. Dużo kochanych dzieci.

 

Powrót do poprzedniej strony