RELACJE Z DZIAŁAŃ

 

Rady i wieści z Centrum Wszechświata i z Galaktyki Fioletowego Płomienia - kwiecień 2010r.

 

Jarek

Byłem więc wczoraj głęboko w przyrodzie, na bosaka tańczyłem w Świętych Fioletowych Płomieniach, w Boskim Świetle, wchodziłem na bosaka na drzewo, bo mnie ono zaprosiło. Bardzo mocno pracowałem ze Świętymi Fioletowymi Płomieniami i z wydobywaniem z Centrum naszej osady Potężnego Boskiego Światła, Boskiej Miłości.

Od razu lepiej się poczułem. A jasność wstępowała we mnie. Wszystko zaczęło stawać się zrozumiałe.

Byłem też i w Centrum Wszechświata i w Galaktyce Fioletowego Promienia. W tej Galaktyce spotkałem Mędrca podobnego do Mariana - męża Jagody. To dało mi do myślenia. Ten mędrzec przekazywał mi tam nauki dotyczące pracy ze Świętym Fioletowym Płomieniem. Otrzymywałem tam różne nauki. I będę dalej otrzymywał.

Dowiedziałem się że można tym Świętym Fioletowym Płomieniem oczyszczać wody, by stawały się czyste. Można oczyszczać gleby, powietrze, pokarm, kóry spożywamy. Można oczyszczać nasz umysł, można oczyszczać nasze wnętrze z emocji. Można poprosić by dokonało się to czy tamto. Że SWIĘTY FIOLETOWY PŁOMIEŃ to żywa istota, to żywa Świadomość, z którą można się komunikować. Zapytałem się Jej czy coś ma dla mnie ważnego do przekazania, z czego powinieniem się oczyścić. A Święty Fioletowy Płomień odpowiedział abym oczyścił się jeszcze z lęków o tą osadę którą Tworzycie. No i poprosiłem by mnie właśnie z tego oczyścił. I tak się stało. Było to w nocy chyba o 1 czy 2 godzinie. Byłem pod jeziorem Tahoe ale to tylko chwilę bo ciągnęło mnie do Centrum Wszechświata. Tam pojąłem, przekazano mi że Daria musi wyjechać, odsunąć się teraz od tego świata, gdyż to co zrozumiałem obudzą się w niej jakieś nowe zdolności odbioru Wiedzy z Kosmosu. I gdy do Nas wróci włoży wielki wkład do Naszej osady w postaci tych nauk. Będą to głębokie nauki. Dlatego cieszę się bardzo że tak się dzieje.

W snach zapewnie wędrowałem to tu to tam.

No i gdy się obudziłem poczułem Zrozumienie, Boski Porządek.

A i przypomniało mi się że jeśli chodzi o nasz projekt, o naszą osadę to wszystko idzie w bardzo dobrym kierunku. W Centrum Wszechświata powiedzieli mi że nawet się nie spodziewali że aż tak dobrze Nam pójdzie. Wszystko jest w porządku a nawet więcej niż w porządku. Szczerze mówiąc możemy to świętować !!!

Powiedzieli mi w Centrum Wszechświata, ze nie ma co naginać, przyspieszać aż tak powstawania tej osady w formie fizycznej. Najpierw trzeba się skupić na coraz dokładniejszym tworzeniu tego projektu. Bawić się tym. Ta osada naprawdę żyje w równoległym wymiarze Ziemi. Naprawdę jest. (Bo Wszechświat jest wielowymiarowy). I ma wielki wpływ na losy Ziemi i Wszechświata.

Przyjdzie odpowiedni moment że i zacznie powstawać ta osada fizycznie.

Tak więc czuję Błogi Spokój i Radość i Boską Miłość.

 

Powrót do poprzedniej strony