RELACJE Z DZIAŁAŃ

 

 Relacja ze spotkania Klubu Błękitna Ziemia - (30 kwietnia / 1 maja 2010) Sopot. Część 2 - sieć krystaliczna na Ziemi - Kosmiczny Internet

 

Po tym jak spotkaliśmy się 30 kwietnia u Marzeny pojechaliśmy wieczorem tego dnia do Sopotu, gdzie spotkaliśmy się z grupką osób zajmującą się zakładaniem sieci krystalicznej na Ziemi. Weszliśmy we współpracę z tą grupką. Ta grupka też współpracuje z Fioletowym Płomieniem oraz zajmuje się odłączaniem różnych miejsc na Ziemi od systemu Matrix i podłączaniem ich do siatki Chrystusowej, do Źródła.

My poprzez budowanie swojej osady na planie piktogramu Kontakt ze Źródłem tworzymy kolejne takie miejsce mocy na Ziemi, które staje się częścią siatki krystalicznej, poprzez którą możemy się dzielić naszą wiedzą, mądrością, talentami, umiejętnościami, wsparciem.... Jest to jak kosmiczny Internet. Poprzez ten Internet - sieć krystaliczną możemy się komunikować nawzajem i wspierać. W ten sposób rośnie nasza siła. Łączymy się. Jednoczymy się i dążymy do tego by planeta Ziemia stała się wolna od systemu Matrix, od cierpienia, kontroli, ciemości. Poprzez tę sieć krystaliczną wkracza Światło.

Jak wspomniałem nasza osada - piktogram Kontakt ze Źródłem to potężny generator wysokich wibracji, Harmonii. W tej osadzie też będą kryształy podłączone do naszej wspólnej sieci krystalicznej, do Źródła.

Nadchodzi czas łączenia się Nas wszystkich, współpracy. Coraz więcej jest ludzi chętnych do działania w tym kierunku. Dzięki rozbudowującej się naszej sieci krystalicznej zaczynamy się dosłownie nawzajem widzieć. I zaczynamy ze sobą współpracować. Matrix polegał na tym, że zostaliśmy wszyscy podzieleni, rozdzieleni od siebie i od Źródła. Matrix to ciemność, mrok (odłączenie Ziemi (i nie tylko) od sieci informacji, od Źródła). Informacja to Światło.

Teraz dzięki rozszerzającej się, odbudowującej się siatki krystalicznej na Ziemi mamy dostęp do nieograniczonej wiedzy, moźliwości, możemy się ze sobą coraz łatwiej komunikować. Wkracza innym językiem mówiąc Światło, które jest Wiedzą i Miłoscią.

Pozdrawiam cieplutko: Jarek

 

Powrót do poprzedniej strony