Energia światła

 

Wyobraź sobie. Świat, w którym żyjemy, wszelka otaczająca Nas materia to światło. Wszystko, co istnieje, przedmioty, obiekty, wszelkie ciała to po prostu energia. Są nimi nasze ciała, uczucia, myśli, wszelkie zdarzenia, w których bierzemy udział. Światłem jest otaczająca Nas przyroda, natura, miasta, nasze domy, kosmos, po prostu wszelka materia. Wszystko jest energią.

 

Każde ciało, przedmiot, obiekt, miejsce, każde zdarzenie przejawia się na określonej częstotliwości. Wszystko drga. Każdy przejaw tej cudownej natury, naszego życia ma właściwą, odpowiadającą jemu wibrację. Im mniejsza gęstość materii, tym szybsze wibracje. Przykładowo oceany, morza to świat energii o częstotliwości znacznie wyższej, aniżeli świat ziemi i skał. Atmosfera Ziemi, planet (powietrze) ma wyższą wibrację, aniżeli woda. Są oczywiście i światy, których normalnymi oczami nie widzimy. Równoległe rzeczywistości, które Nas przenikają. Świat tak zwanej Drugiej Strony, światy Niebiańskie, które egzystują na znacznie wyższych wibracjach. Są to również różne cywilizacje zamieszkałe przez różne rasy kosmiczne, istoty o bardzo zróżnicowanym stopniu inteligencji i świadomości. Cywilizacje te, różne światy, nasza Ziemia mogą egzystować w tym samym miejscu. Wszystkie te różne rzeczywistości, krainy mając inną częstotliwość drgań, nawzajem się przenikają. To, co znacznie odbiega w swoich wibracjach od danego przejawu rzeczywistości, staje się po prostu niewidzialne. Wyobraź sobie, że w twoim pokoju może znajdować się jakieś niesamowite miasto, iż mogą je przenikać galaktyki, różne przestrzenie kosmiczne. Iż równolegle naszą planetę Ziemię, nasz układ słoneczny mogą przenikać różne cywilizacje kosmiczne. Nie jesteśmy tutaj sami. Może Nam się zdawać, że Mars, Wenus, Saturn, czy inne planety, księżyce, Słońce, gwiazdy, nie są zamieszkałe przez żywe istoty. Dzieje się tak, gdyż obserwujemy otaczający Nas świat w zawężonym paśmie drgań. Aby je ujrzeć, trzeba po prostu swój wzrok przenieść na inne pasma częstotliwości, inaczej mówiąc spojrzeć swoim trzecim, wewnętrznym okiem.

                                                                                                                 

                                                                       Jarosław Ziółkowski

 

Powrót do poprzedniej strony

Powrót do strony głównej